Ja osobiście zaczełam 2 tygodnie temu i schudłam 4 kg (startowałam z wagi 71kg a waże 67kg wzrost 170 cm ) ćwicze 30 min - 1 h 5 posiłków dziennie i zdrowiej jem (zdarza się że zjem A ja schudłam 9 kg i jem wszystko, ale o określonych porach i o wiele mniej niż kiedyś. Piję wodę, szklankę przed każdym posiłkiem i co chwilę sobie popijam małymi lyczkami. Nie Feb 3, 2019 - Najzdrowsze słodkości, jakie kiedykolwiek jadłam. Same naturalne składniki, żadnych niezdrowych dodatków, zero cholesterolu. Można je serwować gościom, zabierać ze sobą do pracy, na drogę Jadłam wczoraj same pyszności. Aga przygotowała pieczone kotlety z buraków i ciecierzycy. Do tego warzywka i chlebek czystoziarnisty z tempehem. Berger w chwast burgerze oraz kanapeczki z pastą przygotowaną przez Magdę Dlatego do nadziewania jabłek wybrałam: płatki owsiane z amarantusem i suszonymi owocami jak i pestkami dyni, słonecznika i siemieniem lnianym; świeże jesienne maliny; suszoną żurawinę, kilka śliwek, prawdziwy miód, odrobinę wiórków kokosowych i olej kokosowy. Jako przyprawy użyłam tylko cynamonu. Do pieczenia wybieramy jabłka 32. 103 postów. Napisano Marzec 7, 2022. Dziś już 6/42 dzień mojego postu. Jak narazie schudłam 2 kg. Czuję się całkiem nieźle, chociaż miałam już pierwsze kryzysy ozdrowieńcze- ból Po tygodniu "eksperymentu" poczułam się naprawdę lepiej, w moim organizmie pojawiła się lekkość. Nie zmieniałam niczego w diecie, jadłam absolutnie te same produkty, ale straciłam na wadze. Wydawało mi się, że schudłam 1,5-2 kg, ale kiedy stanęłam na wagę, byłam oszołomiona - MINUS 3 kg! Jak tak? Trzy tygodnie temu wpadłam na pomysł, żeby stworzyć jadłospis zupowo-koktajlowy Z racji tego, że sama ostatnio przytyłam kilka kilogramów, to Na natłuszczonej blasze rozłożyć 3/4 ciasta, do reszty dodać kakao i zostawić na kruszonkę (można włożyć do zamrażarki). Jabłka pokroić w dużą kostkę i prażyć w małej ilości wody. Pod koniec prażenia dodać rodzynki, posiekane orzechy (ile kto lubi), cynamon i kilka kropli aromatu pomarańczowego. Wystudzić i wyłożyć Przez cały dzień jadłam tylko owoce. Efekty tej diety odczułam już wieczorem. A zaczęło się od tego, że poniosło mnie na zakupach i przyniosłam do domu kilka dorodnych kiści bananów QX62uV. Witam! Na podobne pytanie udzieliłam odpowiedzi pod adresem: Musi się Pani kierować zasadami: 1. mięso, nabiał - odtłuszczone; 2. napoje - bez dodatku cukru; 3. warzywa - bez ograniczeń; 4. owoce - z ograniczeniem do 1 porcji dziennie ( w diecie odchudzającej); 5. tłuszcze - jeśli margaryny, to typu light, unikamy smażenia, oleje i oliwę dodajemy jako dodatek (niewielki) do sałatek i surówek; 6. węglowodany - złożone, czyli zawarte w pieczywie pełnoziarnistym, ciemnym, w razowym makaronie, brązowym ryżu i gruboziarnistych kaszach; należy natomiast unikać węglowodanów prostych, które występują w: białym pieczywie, chipsach, łakociach, fast foodach; 7. wyeliminować należy: cukier dodawany do kawy i herbaty, kolorowe słodzone napoje gazowane i soki z dodatkiem cukru, tłuste wędliny, serki topione, serki typu fromage, feta, sery żółte, tłuste, zawiesiste zupy (śmietanę można zastąpić np. jogurtem 0%), tłuste placki, kotlety, kluski, ciasta, ciasteczka, fast foody, smażone potrawy (zwłaszcza w panierce, która chłonie tłuszcz jak gąbka). Proszę także udać się do lekarza, który sprawdzi, czy w Pani organizmie nie zaszły jakieś niekorzystne zmiany, np. zaburzenia hormonalne. Pozdrawiam ciepło PS 12 kg to naprawdę świetny wynik. Proszę wykrzesać z siebie odrobinę mobilizacji do wytrzymania w postanowieniu zmiany - to Pani życie i to, jakie ono będzie, zależy tylko i wyłącznie od Pani działań. Trzymam kciuki! 96 ... (75) ... 64 - SUKCES! No więc dzisiaj miałam napisać Wam jak schudłam te 21 kg , dodałam nową notkę , tamtej już nie edytowałam ;) .Zacznę od tego , że wymienię Wam produkty , których wystrzegałam się jak ognia , które jadłam czasem/jak miałam ochotę i zakończę na produktach wskazanych , jadłam je prawie codziennie .No to tak , wystrzegać się (co znaczy całkowicie zrezygnować!) ;- biały chleb ,- parówki (szczególnie te tanie , podróbki) ,- ketchup ,- majonez ,- zagęszczane zupy ,- kakao (mam na myśli to słodzone) ,- kotlety ,- chipsy ,- słodycze , batoniki ,- tłuste mleko .Oczywiście wyeliminować trzeba też frytki , hamburgery i inne fast - foody .To zapewne nie jest odkryciem , bo większość z Was o tym wie . Ale napisałam .Być na diecie to nie znaczy zrezygnować ze wszystkiego co dobre ! .Zamiast robić kotleta w tłuszczu i w panierce z ziemniakami , można przyrządzić łatwo kurczaka na kostce rosołowej (z łyżeczką oliwy , jak któraś nie będzie wiedzieć jak zrobić , to powiem) z warzywami gotowanymi , np. :) Taki kurczak na porcję ma około 200 kcal , a kotlet 400 kcal , więc dwukrotna różnica ! .A w smaku też się różni , lepiej smakuje na kostce ;].Polecam też do śniadania lub kolacji dodawać jogurta , małego (np. Gratkę) , wcale nie musisz jeść wyłącznie naturalnych . W moim menu musiał się znaleźć przynajmniej jeden mały jogurcik na dzień . Sądzę też , że schudłam dzięki owocom i warzywom , często jem 2 - 3 marchewi na dzień , 2 jabłka , mandarynki , banana też czasem zjem :) .Nie wliczałam ich i nie będę wliczać , gdyż owoce i warzywa są bardzo zdrowe ;] A zapychają , np. między obiadem a kolacją :) .Ja bardzo często po obiedzie (jakieś 20 - 30 min) jem startą marchewkę z jabłkiem - jako deser . Jest pyszna ! ;) .Sądzę że schudnąć pomogło mi także to w których godzinch jadłam .Codziennie mam na do szkoły , a waracam o .Godziny moich posiłków były następujące ; kolacja .W szkole nic nigdy nie jadłam , jakoś mi się nie chciało . 2/4 razy w tygodniu w-f mam na pierwszej lekcji , więc nie było mi słabo , bo wcześniej jadłam śniadanie . Raz mam na 5 lekcji , więc żebym dobrze się czuła to brałam sobie z domu marchewkę lub jabłko i zjadałam na przerwie przed w-fem ;) Tak samo jak mam ostatni w-f ;) I dałam rady , baa , ropierała mnie energia : obiadem a kolacją jak byłam głodna to brałam sobie 2-3 krążki wafli ryżowych i je jadłam :) . Lub jakieś owoce , czy marchewki : piłam też 1,5 l wody i kubek herbaty nie słodzonej .Teraz kiedy jest zima piję tylko herbatę , bo jest mi zimno ,a jeszcze zimna woda :d .W sumie to tylko tyle było , czasem owszem , zdarzało się zawalić , lub zjeść jakiś większy obiad ;) . Ale nie polecam się tym przejmować , po jednej takiej sytuacji nie przytyjemy ;].A i polecam płatki muesli z TESCO z jogurtem 0 % również z TESCO na śniadanie , są przepyszne i syte ;) .Wiem że chaotycznie napisane , ale wybaczcie ;d. Może się Wam coś przyda , a może Wy to już wiecie ?No nie wiem .POLECAM TEŻ BLOGA Z PRZEPISAMI :zero0kcal .Jak coś , pytajcie ;)A no i oczywiście co z tymi ćwiczeniami , mam takiego lenia , że prawie w ogólne nie ćwiczę , jedyną moją aktywnością , jest w-f iw tygodniu , a w niedzielę 30 minutowy spacer z psem :).Nie sprzątam też w domu bo robi to moja ciotka (ja jestem lewa do miotły , lewa do odkurzacza i lewa do zmywania :P) , robię tylko obiady bo akurat gotowanie mi wychodzi . Nie sądzę żebym spalała przy tym jakieś kalorie ; > 27 września 2006 at 21:37 ANIATMember Tematów: 2Odp.: 7Początkujący Niesłychane! Udało mi się wreszcie troche schudnąć. 5 tygodni temu ważyłam 84 kg a dzisiaj waga pokazuje 77,5 kg = 6,5 kg mniej. Podaję moją metodę: żniadanie- bez ograniczeń obiad- włażciwie też kolacji-brak słodycze, chipsy, paluszki itp-brak sport- co drugi trzeci dzień- 30 min. rowerek stacjonarny lub 10 minut biegu na żwieżym powietrzu woda- baaaaaardzo dużo Wieczorami jak doskwierał mi bardzo głód wcinałam marchew, jabłko itp Najtrudniejszy był pierwszy tydzień a teraz już jest z górki. Spróbuję tak się trzymać dalej i pochwalę się Wam …… jak będę miała czym. Pozdrawiam 1 października 2006 at 20:28 FigaKeymaster Tematów: 61Odp.: 910Zasłużony To ja serdecznie gratuluje :)))) Czyli stosowalas metodę o której wszyscy wiemy ale ciązko ze stosowaniem jej:) 2 października 2006 at 14:48 KatrjinMember Tematów: 0Odp.: 2Początkujący No to pozostaje mi tylko gratulować, gratulować i jeszcze raz gratulować!!! Jak każda kobietka wie, to co zrobiłaż, wymagało silnej woli i mega wytrwałożci! Jest się czym pochwalić 8) . 8 października 2006 at 21:20 FigaKeymaster Tematów: 61Odp.: 910Zasłużony Tak szczegolnie w tym teraz okresie jesienno-zimowym, kiedy to dłużej w domu sie siedzi i leniwiej zbiera gdziekolwiek 14 października 2006 at 14:51 pawkaMember Tematów: 0Odp.: 9Początkujący Gartulacje, ANIAT!!! T una wet nie tak ważno na ile scucłeż, a ważne, że się udalo,no nie? 🙂 No teraz uważaj:))) 29 października 2006 at 10:12 Super!! Kurcze, żebym ja miała tyle silnej woli 🙂 31 października 2006 at 10:01 RoxanaMember Tematów: 1Odp.: 145Zapaleniec Aniat bardzo serdecznie gratuluje no i trzeymam kciuki za nastepne sukcesy. Zazdroszcze CI silnej woli. Ja mam do zrzucenia tylko 5 kilogramow, a walcze z nimi od pol roku. Nie moge ich zbic za cholere 😥 31 października 2006 at 17:35 Roxanka miałam/mam to samo, w wakacje przytyłam 12 kg i w ogóle nie mogłam się w sobie zebrać. 🙁 Dopiero jak przeczytałam post Anit to się zawzięłam i teraz to nawet nie mam ochoty na jakies słodycze. Najgorszy jest zawsze pierwszy tydzień, a potem już z górki. Narazie sobie radzę i czuję, że będą efekty. 🙂 2 listopada 2006 at 15:35 ANIATMember Tematów: 2Odp.: 7Początkujący Minęło kolejne 5 tygodni i nie jest już tak różowo jak w pierwszych pięciu. Ale cieszę się, że udało mi się utrzymać wagę a schudłam dodatkowo 2 kg. Moja dzisiejsza waga 75,5 kg. Przypominam, że 10 tygodni temu ważyłam 84 kg. Czyli razem 8,5 kg tłuszczu mniej. Czasami bywa ciężko- np na imprezach. Mam nadzieję, żę za kolejne 5 tygodni znowu będzie mniej o minimum 2 kg. Pozdrawiam 2 listopada 2006 at 22:06 AndQMember Tematów: 11Odp.: 163Zapaleniec To gratulujemy koleżance gorąco i tryzmamy kciuki. Ja wiem co to znaczy bo odchudzam sie srednio 2-3 razy w roku. Teraz od kiedy mieszkam sam to aż boję się tej zimy….zeby nie przyzimować i obudzić się jak niedzwiec polarny przed zimą 10 listopada 2006 at 10:44 KamillaMember Tematów: 0Odp.: 2Początkujący Więc ja też się troszkę pochwalę. Schudłam w 12 tygodni 17 kg! Hehe. Moja metoda: 3 posiłki o stałych porach łączyć białko z węglowodanami w każdym posiłku Zero słodyczy Zero sportu, hehe Ograniczyć owoce i warzywa korzenne Zero przekąsek i przegryzek i czegokolwiek do ust poza wyznaczonymi posiłkami 🙂 10 listopada 2006 at 21:53 ANIATMember Tematów: 2Odp.: 7Początkujący Gratuluję! Jestem w szoku! A jaka była Twoja waga wyjżciowa? Dobrze się czujesz po takiej utracie wagi w tak krótkim czasie? Które warzywa i owoce korzenne ograniczałaż? Podaj jakież szczegóły, proszę!!! 24 listopada 2006 at 07:58 celebrityMember Tematów: 5Odp.: 56Stały bywalec no to gratuluje 🙂 i zycze wytrwalosci 🙂 JennyMember Tematów: 0Odp.: 20Bywalec @ANIAT wrote: Niesłychane! Udało mi się wreszcie troche schudnąć. 5 tygodni temu ważyłam 84 kg a dzisiaj waga pokazuje 77,5 kg = 6,5 kg mniej. Podaję moją metodę: żniadanie- bez ograniczeń obiad- włażciwie też kolacji-brak słodycze, chipsy, paluszki itp-brak sport- co drugi trzeci dzień- 30 min. rowerek stacjonarny lub 10 minut biegu na żwieżym powietrzu woda- baaaaaardzo dużo Wieczorami jak doskwierał mi bardzo głód wcinałam marchew, jabłko itp Najtrudniejszy był pierwszy tydzień a teraz już jest z górki. Spróbuję tak się trzymać dalej i pochwalę się Wam …… jak będę miała czym. Pozdrawiam Gratulacje, chciałabym mieć taką silną wolę 🙄 ANIATMember Tematów: 2Odp.: 7Początkujący Odchudzam się już od 15 tygodni. Sukces w moim życiu. To też dzięki tego forum bo opisuję tu moje efekty i to mnie mobilizuje do dalszej pracy. Przyznaję, że mam lekkieo doła, brakuje mi sił, a zbliżają się żwięta i będzie tyle słodkożci…. Ale do rzeczy. Pierwsze 5 tygodni- schudłam 6,5 kg Drugie 5 tygodni- schudłam 2 kg Trzecie 5 tygodni- schudłam 1,5 kg ŁĄCZNIE 10 KG- ŁADNIE TA DZIESIĄTKA WYGLĄDA. Przez ostatnie 6 tygodni ćwiczyłam codziennie „6 weidera” , zdarzyło mi się też jechać na rowerku stacjonarnym co 3-4 dzień, ale trochę więcej jadłam. Polecam „6 weidera”- zgubiłam w pasie min 4 cm( zależy jak się mierzy, może nawet 6 ) Tylko jak tu utrzymać wagę przez żwięta. Spróbuję. Co ja gadam- uda się. Pozdrawiam.